W nocy z poniedziałku na wtorek sądeccy strażacy kilkakrotnie wzywani byli do akcji gaśniczych. Pożary wybuchały praktycznie co godzinę. Paliły się budynki gospodarcze w Rdziostowie, Woli Kroguleckiej i Długołęce Świerkli. Pierwszy pożar pojawił się po północy.
- Taka seria trzech pożarów rzadko się zdarza. Przyczyny nie są na razie znane. Policja będzie musiała się przyglądnąć tym trzem pożarom. To przypadek czy zaplanowana działalność? Budynki spłonęły całkowicie. Na razie nie ma informacji, żeby ktoś ucierpiał - mówi Paweł Motyka, zastępca komendanta państwowej straży pożarnej w Nowym Sączu.
Początek minionych świąt był dla strażaków spokojny. Nieco więcej pracy mieli pod koniec Wielkanocy. Wyjeżdżali też m.in. do palących się suchych traw.
(Marta Jodłowska/ko)