Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sądeczanin Józef Jarosz odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za ratowanie Żydów w czasie wojny

Józef Jarosz, Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, 16 lutego otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Prezydent Andrzej Duda przyznał sądeczaninowi jedno z najważniejszych odznaczeń w kraju, za jego bohaterską postawę w czasie II wojny światowej.

Sądeczanin Józef Jarosz odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za ratowanie Żydów w czasie wojny
Fot. Urząd Miasta Nowego Sącza

Jako nastoletni chłopak pan Józef wraz z rodziną ukrywał w swoim domu w Stańkowej koło Nowego Sącza czternastu Żydów. Wszyscy mieli zginać w obozie zagłady w Bełżcu.

Rodzina Jaroszów ukrywała Żydów przez blisko trzy lata. Najpierw przebywali oni na strychu domu krytego strzechą. Później w ziemiance pod stodołą. Z całej grupy ocalałych do dzisiaj żyją dwie osoby m.in. Anna Grygiel, która trafiła do domu Jaroszów mając dwa latka.

- Baliśmy się i trzeba było strasznie uważać i być spostrzegawczym – wspomina Józef Jarosz - Wyżywić tyle ludzi to była robota, ugotować zupę czy drugie danie. Nie zawsze się udawało, ale było pożywienie dwa razy na dzień. Mieszkaliśmy w górach na gospodarstwie 6 ha. Ale że Niemcom trzeba było oddać kontyngent, nie wystarczyło by na cały rok. Tata miał znajomości i załatwiał zboże czy mąkę.

- Dwa lata przesiedziałam w podziemiu. Tam byliśmy wszyscy. Dorośli mogli wychodzić na zewnątrz a ja całe dwa lata siedziałam pod ziemią, bo się bali, że jak wyjdę, to nie będę chciała wrócić ze słońca i powietrza – wspomina Anna Grygiel ocalona przez rodzinę Jaroszów – Jak wyszłam z piwnicy w 1945 roku, miałam trzy lata, ale wszystko pamiętałam. Musiała być cisza. Jak zaczynałam płakać, to oni mnie dusili, a to mnie bolało. Więc jak czułam, że będę płakała, to sama się dusiłam.

- Najbardziej ryzykowne było to, że gdyby ktoś się dowiedział, że tam przebywa chociaż jeden Żyd - Łukasz Połomski, historyk ze stowarzyszenia Sądecki Sztetl – To cała rodzina Jaroszów, pamięć o nich zostałaby praktycznie zamazana. Znamy takie historie, np. rodziny Ruminów z Popardowej, którzy nieskutecznie ukrywali całą rodzinę żydowską i dziś nikt o nich nie wie, zostały tylko papiery w archiwach. Warto odkrywać takie historie, odkrywać te światła w ciemności, osoby, które są wzorem bohaterstwa dla przyszłych pokoleń.

- To był heroizm z ich strony, bo mieli swoją dużą rodzinę, ale tez mieli serce – mówi Anna Grygiel.

- Wiedzieliśmy czym grozi ukrywanie, ale według mojego sumienia warto było – odpowiada Józef Jarosz - To byli tacy sami ludzie jak i my. Jak Żyd, to trzeba zabić czy wydać? U nas tego nie było. Do dziś sąsiedzi wspominają: jak to możliwe, że nie wiedzieliśmy? Trzeba było trzymać język za zębami i robić, co należało.

Bartosz Niemiec/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem