Jednocześnie w całym kraju, przez pół godziny Polacy bili rekord Guinnessa we wspólnym sztucznym oddychaniu. Akcję po raz kolejny zorganizowała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy z okazji przypadającego 16 października Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca. W Nowym Sączu bez wahania do resuscytacji krążeniowo-oddechowej przystąpiło kilkanaście osób w jednej z galerii handlowych.
Posłuchaj materiału Bartosza Niemca
"Trochę się stresowałam, aczkolwiek już wiem, o co chodzi w reanimacji, ćwiczyłam to wiele razy. Warto utrwalać takie umiejętności, bo nie wiadomo, kiedy nam się przydadzą" - mówili reporterowi Radia Kraków uczestnicy akcji. "Najważniejsze, by zapamiętać formułę: 30 uciśnięć, 2 oddechy. I nie wolno się poddawać. Naprawdę można komuś uratować życie" - dodają.
Jak dodaje ratownik medyczny Andrzej Słaby, pięć minut po zatrzymaniu pracy serca w mózgu człowieka zachodzą nieodwracalne zmiany. I właśnie dlatego tak ważna jest znajomość zasad reanimacji.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku rekord pobiło 66 tysięcy 745 osób. Według wstępnych informacji w całym kraju w tegorocznej akcji wzięło udział około 90 tysięcy osób. Na oficjalne wyniki trzeba jednak poczekać kilka dni.
(Bartosz Niemiec/ew)