Do Nowego Sącza nie przyjedzie żadna gwiazda, nie zagra również, tak jak to było w zeszłym roku, DJ. Zaplanowano natomiast kilkuminutowy pokaz sztucznych ogni oraz przygotowane specjalnie na tę okazję widowisko multimedialne.
Posłuchaj sądeckiego serwisu informacyjnego
- Wizualizacja 3D zostanie wyświetlona na fasadzie ratusza – mówi Małgorzata Grybel, rzecznik prasowy sądeckiego magistratu.
Sylwestrowa atrakcja będzie kosztowała Nowy Sącz 40 tysięcy złotych. To około 10 tysięcy mniej niż w zeszłym roku. Oszczędności to jednak nie jedyny powód, dla którego zrezygnowano z tradycyjnej imprezy. Władze miasta tłumaczą, że z roku na rok koncerty cieszyły się coraz mniejszą popularnością, a sądeczanie przychodzili głównie na pokaz sztucznych ogni o północy.
Przeczytaj: Małopolska powitała Nowy Rok. ZDJĘCIA
Imprezę sylwestrową na świeżym powietrzu zaplanowano również w Limanowej. - Pierwsza odbyła się w ubiegłym roku i przypadła do gustu mieszkańcom, dlatego w tym roku również postanowiliśmy zorganizować taki koncert – mówi Władysław Bieda, burmistrz Limanowej.
Nowy Rok hucznie powita też Szczawnica. Tradycyjny bal odbędzie się na placu tuż przy kolejce na Palenicę. Na scenie wstąpi m.in. zespół Gravity i Johny, a dyskoteka potrwa do białego rana.
Na tarnowskim rynku już tradycyjnie nie będzie nocy z gwiazdami a jedynie pod gwiazdami. Tarnowianie 31 grudnia mogą liczyć jedynie na pokaz sztucznych ogni oraz na muzykę graną z taśm. Ta rozbrzmiewać będzie na tarnowskim Rynku już od 23.00.
Hucznych imprezy sylwestrowych zabraknie także na Podhalu. W tamte rejony nie zagoszczą gwiazdy a turyści będą musieli się zadowolić towarzystwem swoich własnych znajomych.
(Sławomir Wrona/ko)