Znana jest ostateczna kwota, jaką zwróci sądeckie pogotowie ratunkowe za nieopłacone składki ZUS w latach 2013-2016. To nieco ponad 2 miliony 400 tys. złotych - pieniądze muszą wpłynąć na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do końca tego roku. Zapłacimy od razu całą kwotę, by nie generować dodatkowych kosztów – mówi dyrektor pogotowia Bożena Hudzik.
"W ubiegłym tygodniu otrzymałam zgodę od zarządu powiatu, aby dokonać jednorazowej zapłaty, ponieważ rozłożenie na raty spowodowałoby opłatę tak zwaną prolongacyjną, która od tej kwoty byłaby w wysokości 50 tys. złotych. Nie chcemy generować żadnych dodatkowych kosztów związanych z tą zaistniałą sytuacją" - wyjaśnia Hudzik.
Sprawa zaległości wobec ZUS-u wyszła na jaw w 2016 roku. W tym roku sąd ostatecznie uznał, że powinno je uregulować pogotowie, a nie firma, która podnajmowała ratowników zatrudnionych w placówce, by potem świadczyć usługi na rzecz pogotowia.