Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sądecki magistrat ciągle nie może się porozumieć z dyrektorami niepublicznych przedszkoli

Fiaskiem zakończyły się rozmowy dyrekcji sądeckich przedszkoli niepublicznych z przedstawicielami magistratu. Przypomnijmy 6 placówek pozwało urząd miasta, oskarżając go o zaniżanie dotacji w latach 2011-2013. W swoich pozwach powołują się na stanowisko Najwyższej Izby Kontroli, która wykryła, że samorząd przekazuje niepublicznym mniej pieniędzy niż powinien.

Przedszkola domagają się teraz od ratusza półtora miliona złotych. W czwartek po południu odbyło się spotkanie obydwu stron, ale jak mówi mecenas Lucyna Gąsiorowska, na razie nie doszło do porozumienia. "Mam wątpliwości jakie efekty dadzą rozmowy. Nie wiem czy dojdzie do porozumienia czy skończy sie na procesie. Nie chcę tego przesądzać. Poinfomrmowałam jakie są roszczenia a pani skarbnik będzie to weryfikować" - podkreśla Gąsiorowska.

Miasto jednak nie poczuwa się do winy i podkreśla, że dofinansowania nie zaniżało.  Zgodnie z ustawą o szkolnictwie przedszkola prywatne mają otrzymać 3/4 pieniędzy, jakie samorząd łoży na przedszkola publiczne. Ale sądeccy urzędnicy nie wliczyli do ogólnej sumy kwoty, jaką miasto wydaje na placówki, do których uczęszczają dzieci niepełnosprawne. "Zrobiliśmy to zgodnie z prawem" - tłumaczy Bożena Jawor, zastępca prezydenta Nowego Sączu ds. edukacji.

"My mieliśmy wykładnię ministerstwa edukacji narodowej z 2005 roku. Tam jest zapis, że jeżeli w przedszkolach niepublicznych nie ma dziecka niepełnosprawnego to nie nalezy brać pod uwagę kosztów, jakie przedszkola publiczne ponoszą na te dzieci. NIK stwierdziła nieprawidłowości, ale nie kazała nam zwracać pieniędzy, tylko płacić prawidłowo. I płacimy prawidłowo. Za co to odszkodowanie?" - dodaje Jawor.

Dyrekcja przedszkoli, które pozwały miasto twierdzi, że w wyniku obniżenia dotacji w placówkach zrezygnowano z większości zajęć dodatkowych.

(Joanna Porębska/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem