Po burzliwej dyskusji na sesji radni Nowego Sącza zdecydowali, że miasto nie zaciągnie ponad 20 milionów złotych kredytu. Chciał tego prezydent Ludomir Handzel, by kupić pięciohektarową działkę przy ulicy Węgierskiej. Jego zdaniem to idealna lokalizacja pod budowę nowego urzędu miasta.
Radni odrzucili jednak tę propozycję. Podkreślali, że ulica Węgierska jest jedną z najbardziej zakorkowanych w mieście, a nowy urząd generowałby dodatkowy ruch. Magistrat znajdowałby się też poza centrum i część mieszkańców mogłaby mieć problem z dojazdem do wydziałów. Natomiast zaciągnięcie kredytu zablokowałoby inwestycje w mieście na kilka lat, a prezydent powinien przeznaczyć te pieniądze na ważne cele dla mieszkańców - takich np. jak planowane inwestycje - uważają zgodnie Grzegorz Fecko, radny Platformy Obywatelskiej i Krzysztof Głuc, radny z Klubu Wybieram Nowy Sącz.
Od głosu wstrzymali się też radni Klubu Koalicja Nowosądecka, z którego wywodzi się prezydent Nowego Sącza. Co ciekawe Ludomir Handzel, na początku sesji poprosił swoje zaplecze w radzie, by nie brali udziału w dyskusji.
Bartosz Niemiec/bp