Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rusza 8. Festiwal Pieroga Łomniczańskiego. "Główną ideą jest kultywowanie tradycji regionalnych"

Pierogi łomniczańskie, przyrządzane przez gospodynie z doliny Popradu, to jeden z mniej znanych w Polsce specjałów, a widniejący na ministerialnej liście produktów tradycyjnych. Promocji tej potrawy ma służyć Festiwal Pieroga Łomniczańskiego w Łomnicy-Zdroju. Tegoroczna, ósma edycja imprezy odbędzie się w niedzielę na boisku szkolnym w tej turystycznej wiosce, położonej niedaleko granicy ze Słowacją.

Rusza 8. Festiwal Pieroga Łomniczańskiego. "Główną ideą jest kultywowanie tradycji regionalnych"
fot: Bartosz Niemiec

Mieszkańcy Łomnicy i okolic oraz wczasowicze będą mieli możliwość degustacji pierogów, wysłuchają też regionalnych zespołów ludowych i obejrzą pokaz nowoczesnych tańców. "Główną ideą przyświecającą festiwalowi jest kultywowanie tradycji regionalnych, związanych z pierogami łomniczańskimi, wokół których przez lata narosło wiele legend i anegdot. Jedna z nich głosi, że po wydłubaniu nadzienia można było w nich przepłynąć Poprad – ma ona związek ze specyficznymi gabarytami tej potrawy" – powiedział PAP Dariusz Izworski z gminy Piwniczna-Zdrój, która organizuje festiwal wraz z tamtejszym Ośrodkiem Kultury im. Danuty Szaflarskiej.

Zwrócił również uwagę, że pierogi łomniczańskie zyskują coraz więcej wielbicieli. Jak mówiły w rozmowie z PAP gospodynie z Łomnicy-Zdroju, przepis na pierogi jest stary, powstał ponad sto lat temu. Aby przyrządzić ten specjał, gospodynie formują grube ciasto z surowych tartych ziemniaków, tłuczonych ziemniaków gotowanych, soli i odrobiny mąki. Farsz składa się z białego sera lub bryndzy, jajka i soli. Pierogi podaje się polane tłuszczem i skwarkami. O wielkości pierogów w Łomnicy-Zdroju i okolicach krążą legendy i anegdoty, ale czasy, gdy "robiło się naprawdę wielkie pierogi, już minęły" i obecnie ciasto ma 5-6 cm długości i 3-4 cm szerokości.

Zgodnie z jedną z opowieści, jak babie pieróg z kuchni spadł, to zabił kwokę razem z kurczętami. Inna historia mówi o tym, że jak chłop wychodził na Parchowatkę (1004 m n.p.m.), to pieroga zaczynał jeść na progu domu, a kończył na wierchu góry. Jeszcze inna legenda podaje, że w czasach, gdy nie było mostów na Popradzie, to "łomnicany" wyjadali farsz z pierogów, a w wydrążonych "łupinach" przepływali na drugi brzeg.

Pierogi te przyrządzają nie tylko mieszkańcy Łomnicy-Zdroju, ale i okolicznych miejscowości, m.in. Piwnicznej-Zdroju, Rytra, Wierchomli.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania