Ratownicy GOPR ostrzegają, powrót zimy sprawił, że w górach może być niebezpiecznie. W niedzielę na południu regionu panuje dobra pogoda, ale plusowa temperatura sprawia, że śnieg, jaki podał w sobotę, topnieje i na szlakach może być ślisko.
W sobotę ratownicy z podhalańskiej grupy GOPR musieli kilkakrotnie ruszać na pomoc turystom. Powodem były właśnie trudne, zimowe warunki.
Pierwsza akcja to był rejon Lubania. Wycieczka schodziła z Lubania niebieskim szlakiem do Ochotnicy. Jedna z turystek doznała urazu nogi. Inny turysta zabłądził w rejonie Turbacza, przy zejściu w stronę Koninek niebieskim
- mówi Marek Ciaś, ratownik dyżurny Podhalańskiej Grupy GOPR.
Kobieta ze skręconą nogą trafiła do szpitala, a mężczyzna poszukiwany na Turbaczu, cały i zdrowy odnalazł się Koninkach.