Teraz specjalną grupę z psami i wysokiej klasy ratownikami ma także Nowy Sącz. Jest to najmłodsza w gronie stu tego typu jednostek OSP i specjalizuje się w poszukiwaniu osób zaginionych oraz w ratownictwie gruzowiskowym, czyli odnajdywaniu ofiar katastrof budowlanych.
Jednostka ma już na swoim koncie kilka udanych akcji m.in. odnalezienie trzyletniej dziewczynki, która zgubiła się w lesie koło Myślca nad Popradem. - Jesteśmy gotowi podjąć każde wyzwanie – mówi Mirosław Pulit, prezes OSP Nowy Sącz.
Jednostka zawarła właśnie porozumienie z władzami Nowego Sącza. Stała współpraca z miastem ułatwi jej wpis do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego. Takie członkostwo natomiast da szanse pozyskiwania pieniędzy z budżetu państwa na zakup sprzętu, czy szkolenia oraz pozwoli uczestniczyć w akcjach na terenie całego kraju.
- Jeśli Komenda Główna zaakceptuje prośbę, sądecka grupa specjalistyczna OSP będzie drugą tego typu ochotniczą grupa w Małopolsce – mówi Janusz Basiaga, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.
[Posłuchaj: Majówka z Radiem Kraków w Wysowej Zdrój!