Jest brzydki, za duży i nie pasuje do krajobrazu. Sprawujący od niespełna czterech miesięcy funkcję prezydenta Nowego Sącza Ludomir Handzel krytykuje poprzednika za wybór projektu nowego mostu Heleńskiego. Nowy włodarz miasta chce go... ubarwić.
Posłuchaj co mówi prezydent Nowego Sącza, Ludomir Handzel
Na zmiany w projekcie jest już za późno, bo most już stoi i za niespełna dwa miesiące ma zostać oddany do użytku. Dlatego do Nowego Sącza przyjechała firma, która na próbę podświetliła konstrukcję. Przeprawa na kilka nocnych godzin rozbłysła paletą barw. Zdaniem prezydenta Handzla, to jedyne co można w tej chwili zrobić, by stalowy kolos, który jego zdaniem zasłania widok na ruiny zamku, lepiej się prezentował. Włodarz miasta uważa, że jego poprzednik wybrał zły projekt. Most ma bowiem cztery pasy ruchu i potężne łuki, które pomalowane na popiel nie prezentują się dobrze.
Poprzednie władze miasta wybrały jednak ten projekt m.in. właśnie ze względu na gabaryty. Poprzednia przeprawa była zbyt mała i powodowała olbrzymie korki w centrum miasta. Dzięki czteropasmowej konstrukcji Ryszard Nowak chciał zlikwidować ten problem na lata. Wygląd nawiązuje natomiast do historycznego mostu, który został zniszczony w czasie II wojny światowej. Popielaty kolor dla nowej przeprawy wybrał natomiast konserwator zabytków, który uznał, że będzie to najbardziej neutralny kolor.
Po próbie oświetleniowej zawrzało jednak na portalach społecznościowych. Część internautów uznała, że obecny prezydent powinien dopilnować, by budowę mostu jak najszybciej ukończono, a nie bawił się kolorami. Tym bardziej, że sam przyznał, iż w tej chwili na iluminację nie ma pieniędzy w budżecie miasta. Koszt oświetlenia szacowany jest bowiem na kilkaset tysięcy złotych.
(Bartosz Niemiec/ko)