Mężczyzna runął na ziemię w niedzielę wieczorem, w trudnym leśnym terenie. Miał bardzo poważne złamanie kręgosłupa. W miejscu wypadku nie dało się wylądować śmigłowcem. Dlatego ratownik został na linach opuszczony do poszkodowanego.
Sanitariusz przygotował mężczyznę do transportu i został wspólnie z poszkodowanym na linach przetransportowany do miejsca, gdzie maszyna mogła wylądować. Tam paralotniarza przeniesiono na pokład maszyny i przetransportowano do szpitala.
RK/ko