Dzieci z Nowego Sącza mają utrudniony dostęp do obiektów sportowych przy szkołach. To dlatego, że z boisk, ze względów bezpieczeństwa można korzystać pod okiem nauczycieli, a ci mają wakacje.
"To byłby zamach na prawo do wypoczynku, gdybyśmy ściągali nauczycieli do pracy w wakacje" - tłumaczy Halina Wiśniowska, inspektor wydziału edukacji sądeckiego magistratu.
Halina Wiśniowska podkreśla, że jeśli dzieci przyjdą z rodzicem, który weźmie za nie odpowiedzialność, to boisko zostanie otwarte. Inspektor sądeckiego magistratu przypomina też, że swoje obiekty udostępnia między innymi Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.