Policjanci z Nowego Sącza zatrzymali trzy osoby, które pijane podróżowały samochodem z kilkumiesięcznym dzieckiem. Auto wpadło na słup energetyczny. Kiedy na miejscu pojawił się patrol policji, nikt z trójki stojących obok auta osób nie chciał się przyznać do prowadzenia samochodu. Twierdzili, że kierowcą był nieznany im mężczyzna, który po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.
Po zabezpieczeniu śladów okazało się, że samochód prowadził 27-latek. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nie trzeźwości oraz spowodowania wypadku. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Dodatkowo osobne postępowanie jest prowadzone wobec kobiety, która pijana podróżowała z dzieckiem. Jej sprawa trafi do sądu rodzinnego.