Dziś dzieli ich odległość jednego kilometra, a niebawem być może będą tuż obok siebie. Powraca pomysł budowy dworca dla autobusów przy głównej stacji PKP w Nowym Sączu. Dzieje się tak przy okazji tworzonego przez władze Małopolski „Planu zrównoważonego rozwoju transportu zbiorowego” dla całego województwa.
Posłuchaj Jana Friedberga, koordynatora projektu
– Nie wybraliśmy jeszcze dokładnej lokalizacji dla wspólnego węzła komunikacyjnego, ale chcemy, żeby w jednym miejscu mieszkańcy i turyści mogli wsiąść do pociągu, autobusu miejskiego, czy dalekobieżnego – tłumaczy Jan Friedberg, koordynator projektu.
Władze Nowego Sącza wskazują, że najlepszym miejscem dla takiego węzła będzie teren tuż przy dworcu PKP. Przypomnijmy, pierwszy projekt centrum komunikacyjnego w tym miejscu pojawił się już kilka lat temu, wraz ze staraniami o dotację na remont dworca kolejowego.
– Nasz pomysł, głównie ze względów ekonomicznych, nie doczekał się realizacji, ale wciąż uważamy, że to najlepsze rozwiązanie – mówi Sławomir Rybarski, dyrektor wydziału transportu sądeckiego magistratu.
Teraz szanse na realizację projektu są znaczenie większe, ponieważ budowa wspólnego dworca może być finansowana ze środków unijnych, budżetu państwa, województwa, a także kapitału prywatnego.
(Bartosz Niemiec/ko)