Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie ma kąpieliska? To sobie zrobimy. Na rzece Łososina stanęła nielegalna tama

Z desek, palet i folii zbudowano tamę na Łososinie w Dobrej w powiecie limanowskim. Konstrukcja miała utworzyć kąpielisko, ale ograniczyła przepływ wody i zagroziła rzecznemu ekosystemowi. Po zgłoszeniu wędkarzy Wody Polskie zdecydowały o jej natychmiastowej rozbiórce. Nie udało się ustalić, kto ją zbudował.

Nie ma kąpieliska? To sobie zrobimy. Na rzece Łososina stanęła nielegalna tama
Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.

Na rzece Łososina w Dobrej w powiecie limanowskim powstało nielegalne kąpielisko. W korycie rzeki ktoś zbudował około półtorametrową tamę z desek, palet i folii. Konstrukcja ograniczyła przepływ wody poniżej przegrody i spiętrzyła ją w miejscu kąpieliska do około dwóch metrów głębokości.

O tamie zaalarmowali wędkarze. Na miejsce przyjechali pracownicy Wód Polskich.

W trakcie wizji pracownicy nadzoru wodnego podjęli decyzję o natychmiastowej rozbiórce tamy, żeby przywrócić swobodny przepływ wody. Sprawców nie znaleziono

- mówi Magdalena Gala, rzeczniczka krakowskiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Przegrodzenie rzeki zagrażało żyjącym w niej rybom oraz innym zwierzętom i roślinności. Jak tłumaczy Sylwia Śliwa z krynickiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, skutki ograniczenia przepływu wody były widoczne także poza samym korytem.

– To nie jest zagrożenie tylko dla ryb, ale dla całego ekosystemu: płazów, gadów czy małych ssaków, które żyją w tych okolicach. Uschła też część roślinności zarówno w wodzie, jak i na brzegu – mówi Śliwa.

Prowizoryczna tama mogła być niebezpieczna również podczas gwałtownych opadów. Konstrukcja zatrzymywała dużą ilość wody, a jej przerwanie mogło spowodować nagły wzrost przepływu poniżej przegrody.

Wody Polskie i gmina Dobra zapowiadają teraz akcję informacyjną. Na stronie internetowej gminy mają pojawić się informacje o konsekwencjach samowolnego przegradzania rzek i potoków.

– Wspólnie z pracownikami Urzędu Gminy Dobra ustaliliśmy, że na stronach internetowych gminy pojawi się informacja o konsekwencjach samowolnego przegradzania cieków – dodaje Magdalena Gala.

Za nielegalne przegradzanie rzek i potoków mogą grozić kary przewidziane w Prawie wodnym, a sprawca może zostać obciążony kosztami usunięcia konstrukcji.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"