Bieganie, pływanie, kolarstwo, jazda na nartach, czy łyżwach - żadna dyscyplina sportu nie była dla niego zbyt trudna i w każdej chciał być najlepszy. Obecnie Tomasz Brzeski bierze udział w najtrudniejszych zawodach życia. Sądeczanin walczy o powrót do zdrowia. Dokładnie 1 kwietnia 2017 roku sportowiec podczas zawodów o Puchar Polski w skialpinizmie w Zakopanem doznał poważnego urazu głowy. Codzienna rehabilitacja i ćwiczenia pamięci sprawiły, że dziś stawia pierwsze samodzielne kroki i coraz lepiej mówi.
Posłuchaj materiału Bartosza Niemca
- Teraz mogę samodzielnie iść do kościoła, sklepu i zrobić mały godzinny trening biegania. Wiem, że głowa mnie zaprowadzi do domu. Wiem, że znam trasę - mówi Tomek Brzeski.
Kolejne samodzielnie kroki i coraz lepsza mowa to zasługa siły i determinacji Tomka oraz jego najbliższych. Nie tylko bowiem jest on rehabilitowany przez fizjoterapeutów, ale także przez całą sportową rodzinę – teściową, trzy córki i żonę. "Jesteśmy z niego dumne. Każde zajęcia, które mu proponujemy, wszystko stara się zrobić na 110%. Jest wiele barier - siłowych, koordynacyjnych i psychicznych. On mocno pracuje, żeby zacząć zapamiętywać. Tu jest zdeterminowany tak jak dawniej" – mówi Agnieszka Brzeska.
- Wypadek nie zabił w nim sportowego ducha walki. Jemu to idzie szybko. Osoby, które nie zajmowały się sportem, mają obawę przed wstaniem i funkcjonowaniem poza domem. On jest jak dziecko, które nie ma obaw przed nowością. Wszystkiego spóbuje i się nie boi. Jest zaparcie i chęć do pracy – podkreśla fizjoterapeuta Kinga Baran.
Droga powrotu Tomka Brzeskiego do pełnej sprawności jest jednak jeszcze daleka i kosztowna, dlatego na antenie Radia Kraków odbyła się licytacja kombinezonu Kamila Stocha. Strój sportowca trafił do pani Doroty, która zaoferowała za niego najwyższą kwotę - 4 tysiące złotych. Sumę natomiast przekażemy Tomkowi Brzeskiemu. Wszystkie szczegóły można znaleźć TUTAJ.
(Bartosz Niemiec/ko)