Jak wynika z dokumentów sejmowych, Barbara Bartuś, posłanka PiS z Gorlic jest na trzecim miejscu listy najczęściej podróżujących posłów. Jej wyjazdy kosztowały podatników ponad 200 tys zł. Wśród miejsc odwiedzonych przez panią poseł w tej kadencji są m.in. Gruzja, Tadżykistan, Azerbejdżan, Armenia i USA.
Jak tłumaczy posłanka Bartuś, wszystkie jej delegacje związane są z przewodniczeniem polskiej delegacji do zgromadzenia parlamentarnego OBWE. Jednym z takich wyjazdów był np. kilkudniowy pobyt w Waszyngtonie z początków tego miesiąca, który kosztował ponad 20 tys. zł.
- To jest misja organizowana przez zgromadzenie parlamentarne OBWE - mówi Radiu Kraków posłanka PiS - 2 listopada musieliśmy się tam stawić, 5 wyjeżdżaliśmy. Jest sprawozdanie z każdego dnia, w jakich obradach braliśmy udział.
Barbara Bartuś stwierdza natomiast stanowczo, że to, co spotkało jej partyjnych kolegów za nadużywanie przywilejów poseslkich to kara w pełni zasłużona.
(Sławomir Wrona/ew)