Sądecka policja wszczęła dochodzenie w sprawie niebezpiecznych odpadów, które znaleziono nad rzeką w Łososinie Dolnej. Z etykiet na pojemnikach wynika, że są to materiały medyczne o charakterze zakaźnym.
Posłuchaj, co mówi Paweł Motyka zastępca komendanta sądeckiej straży pożarnej
- Znalezione wiaderka były szczelnie zamknięte. Nic się nie wydobywało. Z oznaczeń można było wnioskować, że zawierają materiały medyczne. Wcześniej sprawdziliśmy, czy w pobliżu nie ma niebezpiecznych stężeń. Spryskaliśmy profilaktycznie pojemniki specjalną substancją. Przeszukaliśmy też brzeg rzeki w odległości 500 metrów, czy nie ma gdzieś podobnych pojemników - relacjonował w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Motyka zastępca komendanta sądeckiej straży pożarnej.
Znalezione odpady znajdowały się w dwóch pięciolitrowych, plastikowych pojemnikach. Strażacy przekazali je zarządcy terenu, czyli Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu do utylizacji.
(Joanna Porębska/ko)