Sąd administracyjny w Krakowie o trzy miesiące odroczył posiedzenie w sprawie skargi na decyzję środowiskową złożoną przez 300 mieszkańców, którzy mają działki przy planowanej drodze. Tym samym protestujący mieszkańcy gminy Podegrodzie i Chełmiec liczą, że to ostatecznie zablokuje inwestycję.
Jednak zdaniem Adama Czerwińskiego, dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Sączu, budowa nowej drogi ruszy, tak jak zakładano, wiosną. "Decyzja środowiskowa nie jest prawomocna, ale jest ostateczna i może zostać dołączona do wniosku o pozwolenie na budowę" – wyjaśnia Adam Czerwiński. "Pod względem prawnym mamy ostateczną decyzję i umowę z wykonawcą. Zarząd powiatu ma umowę z zarządem województwa. To gwarantuje finansowanie. Te działania są przez wykonawcę prowadzone" - dodaje Czerwiński.
Jak podkreślają urzędnicy, prace budowlane muszą zakończyć się do 30 listopada tak, aby nie przepadła ponad trzydziestomilionowa unijna dotacja, jaką powiat otrzymał na budowę drogi. Sześciokilometrowa trasa z Brzeznej do Chełmca ma przede wszystkim wyprowadzić ruch tranzytowy z Nowego Sącza. Chodzi także o odciążenie pobliskiej drogi powiatowej, na co liczy część mieszkańców.
Początkowo budowa trasy miała się rozpocząć w 2012 roku, ale część mieszkańców gmin Podegrodzie i Chełmiec, która jest niezadowolona z jej przebiegu skutecznie blokowała inwestycję. We wrześniu ubiegłego roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie podtrzymało jednak decyzję środowiskową dla obwodnicy.
(Bartosz Niemiec/ko)