W szkółkach ginących zawodów można się nauczyć muzykowania ludowego, haftu, bibułkarstwa, czy ikonopisarstwa. Warsztaty cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród dzieci i młodzieży.
Przez 20 lat funkcjonowania szkółek przewinęło się przez nie około 6 tys. osób. "Dzięki temu mamy następne pokolenie twórców ludowych, co było naszym celem. Szkółki powstały, ponieważ na naszych terenach nie było narybku, który mógłby pielęgnować kulturę i tradycję naszych ojców" - podkreśla Krzysztof Szewczyk, dyrektor Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Starym Sączu, koordynator projektu.
Szkółki powstały z inicjatywy starostwa powiatowego i są finansowane z jego budżetu. W tym roku na działalność szkółek ginących zawodów Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu przeznaczyło 230 tys. zł.