Sądeckie samorządy i przedsiębiorcy przygotowują listę absurdów prawnych, które hamują inwestycje i rozwój turystyki. Petycja o zniesienie restrykcyjnych przepisów ma trafić do zespołu do spraw deregulacji, którym kieruje Rafał Brzoska. Pomysł zrodził się podczas ostatniego spotkania nieformalnej grupy "Eksperyment Sądecki 2.0".
Przykłady złych lub wykluczających się przepisów przedstawił burmistrz Muszyny Jan Golba. Jeden z nich dotyczy parkingów. Prawo budowlane nakłada na inwestora obowiązek ich budowy przy nowych obiektach. Ustawa uzdrowiskowa z kolei mocno ogranicza liczbę miejsc, jakie mogą powstać. W efekcie zbudowanie nowego hotelu w uzdrowisku jest niemal niemożliwe.
- Jedno wyklucza drugie. Jak nie spełnię warunków prawa budowlanego, nie otrzymam pozwolenia. Jak chcę spełnić warunki prawa uzdrowiskowego, nie mogę tego zrealizować. Takich przykładów jest mnóstwo - podkreśla.
Prace nad petycją już się rozpoczęły. Inicjatorzy chcą ją poprzeć podpisami znanych sądeckich przedsiębiorców, posłów, samorządowców i mieszkańców.
Eksperyment Sądecki 2.0 to nawiązanie do lokalnej inicjatywy z lat 60. ubiegłego wieku. Wynegocjowane z ówczesnym rządem specjalne warunki przyniosły Sądecczyźnie kilka lat dynamicznego rozwoju.