Stracił całą rodzinę w getcie, sam cudem ocalał. Moniek Goldfinger przyjedzie dziś do Limanowej na uroczystości 74. rocznicy likwidacji limanowskiego getta. O 17.00 mieszkańcy oddadzą hołd pomordowanym na cmentarzu żydowskim. Później uroczystości przeniosą się do Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.
- Będzie można wysłuchać Mońka Goldfingera, który był już po stronie tych, którzy mieli pójść do komór gazowych Bełżca. W ostatnim momencie szef sądeckiego więzienia uderzył do pejczem w twarz wybierając go do pracy - wyjaśnia historyk Łukasz Połomski z Sądeckiego Sztetlu.
Jutro hołd ofiarom holokaustu oddadzą mieszkańcy Gorlic. Uroczystości rozpoczną się o 15.00 obok pomnika znajdującego się przy ul. Strażackiej.
(Marta Tyka/ko)