W Nowym Sączu otwarto kilka torów do ekstremalnej jazdy na rowerach. To największy tego typu kompleks w Polsce i jeden z największych w Europie, gdzie akrobacja mogą też wykonywać miłośnicy rolek, deskorolek i hulajnóg.
posłuchaj młodych sądeczan
posłuchaj rodziców
Tory do jazdy na rowerach powstały przy Alejach Piłsudskiego, czyli przy drodze wylotowej z Nowego Sącza w kierunku Krynicy. Tuż obok wybudowano dwa boiska do piłki plażowej, siłownię na świeżym powietrzu, stoliki do gry w szachy, a także teren do gry w boule. Cały kompleks jest oświetlany, ogrodzony i nadzorowany przez pracowników Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Z pumptracku młodzi sądeczanie będą mogli korzystać, gdy tylko pogoda na to pozwoli bezpłatnie w godzinach od 8 do 22.
Nowy Sącz wydał z własnego budżetu na budowę pumptracku półtora miliona złotych.
Jak podkreślają młodzi ludzie, do tej pory w Nowym Sączu nie było nawet skate parku z prawdziwego zdarzenia, a teraz mają swój "kawałek nieba na ziemi" . Zawody, które zainaugurowały działalność pumptracku przyciągnęły kilkuset młodych ludzi z całej Polski. Przyszli również rodzice, którzy też nie mogli doczekać się otwarcia atrakcji.
Bartosz Niemiec/bp