Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mija 50 lat od budowy mostu kamiennego w Znamirowicach

W tym roku mija 50 lat od budowy mostu kamiennego Jana Stacha w Znamirowicach, możliwe, że największej takiej konstrukcji wzniesionej rękami jednego człowieka. Z budową obiektu wiąże się historia człowieka, który – wobec obojętności sąsiadów – chciał poprawić swój los.

Mija 50 lat od budowy mostu kamiennego w Znamirowicach
fot. Damian Radziak

"W tym roku mija 50 lat od zakończenia budowy niezwykłego kamiennego mostu Jana Stacha. Niezwykła budowla przetrwała już pół wieku i na pewno będzie służyć kolejnym pokoleniom" – poinformował PAP Jacek Turek, sołtys Znamirowic, radny gminy Łososina Dolna i autor książki "Jan Stach. Twórca największego kamiennego mostu" (2013).

Zdaniem Jacka Turka most w Znamirowicach jest największą taką kamienną konstrukcją, wzniesioną własnoręcznie przez jednego człowieka. "Dużo szperałem w internecie i różnych publikacjach, jednak nie znalazłem informacji o tak wielkim moście, wzniesionym tylko z kamieni i to przez jedną osobę" – powiedział PAP Turek.

Most Jana Stacha w Znamirowicach

Bartosz Niemiec

Most w Znamirowicach liczy 13 m wysokości, 20 m długości, 7,5 m szerokości. Tunel, jaki tworzy, ma sklepienie kolebkowe i mierzy 3 m wysokości. Pod tunelem znajduje się potok płynący do Jeziora Rożnowskiego.

Jan Stach, rolnik ze Znamirowic, własnoręcznie wznosił konstrukcję w latach 1968-1971, a potem jeszcze przez kilka lat ją wykańczał.

Z budową obiektu wiąże się historia o samotności człowieka, który chce poprawić swój los, ale też opowieść o ludzkiej obojętności.

Zgodnie z relacjami mieszkańców Znamirowic, zawartych w książce autorstwa Turka, kilkadziesiąt lat temu do gospodarstwa Stacha prowadziła droga. Zalały ją jednak wody budowanego Zalewu Rożnowskiego. Stach stracił drogę i aby dojechać do domu, musiał korzystać z drogi sąsiadów, a ci nie byli z tego zadowoleni. Pewnego razu, kiedy jechał wozem z pomidorami na targ do Nowego Sącza, sąsiadka położyła się na wznak na drodze i nie dała mu przejechać. Jan ostro zahamował i przyrzekł wówczas, że zbuduje sobie most, który ułatwi mu dojazd do domu. W 1968 r., po odmowie pomocy ze strony lokalnych władz, tłumaczących się negatywną ekspertyzą inżynierów, Stach samodzielnie rozpoczął budowę mostu. Jego praca trwała trzy lata.

Stachowi nikt nie pomógł, inni mieli bezczynnie przyglądać się jego wysiłkom. Wkrótce po budowie mostu wieści o determinacji rolnika rozeszły się po okolicy. Konstrukcja zaś nie tylko ułatwiła życie mieszkańcowi i jego rodzinie, ale i stała się miejscową atrakcją.

W 1971 r. film "Wznoszę pomnik", opowiadający o moście i jego budowniczym, nakręcił Jerzy Jaraczewski.

Po śmierci 92-letniego Stacha, w 2011 r., z inicjatywy mieszkańców w skałę obok mostu wmurowano tablicę pamiątkową. Czytamy na niej m.in.: "Wielkość człowieka nie zależy od sławy i pieniędzy, ale od tego, co po sobie pozostawił".

fot. Damian Radziak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów