Blokują drogę, zastawiają pobocza i tworzą parkingi na prywatnych działkach lub terenach chronionych. Mieszkańcy Obidzy i Suchej Doliny na Sądecczyźnie coraz częściej skarżą się na turystów, którzy szczególnie w weekendy lub święta, chcą jak najbliżej dojechać do szlaków turystycznych.
Do Przełęczy Gromadzkiej prowadzi wąska droga i zimą jest tu dość niebezpiecznie, bo kierowcy nie korzystają z parkingu w dolinie – podkreśla Piotr Ściegienny, przewodniczący zarządu osiedla Kosarzyska w Piwnicznej. W wolnych dniach ruch jest bardzo natężony, co na drodze o szerokości dwóch metrów, stwarza niebezpieczeństwo. Tam jest ruch pieszy, rowerowy, nie ma utwardzonego pobocza. W weekendy droga zmienia się w autostradę do nieba - podkreśla Piotr Ściegienny.
Dlatego mieszkańcy chcą, aby w weekendy i święta ograniczyć ruch na drodze. Proponują, by na trasie pomiędzy parkingiem pod Suchą Doliną, a Przełączą Gromadzką kursował w te dni melex lub busik, który będzie wywoził turystów na górę.
Bartosz Niemiec/bp