- Niedzielę trzeba spędzać godnie, niekoniecznie w supermarkecie – usłyszała reporterka Radia Kraków od mieszkańców Nowego Sącza, którzy podpisali się pod projektem ustawy ograniczającym niedzielny handel. Żeby trafił on pod obrady Sejmu, do końca sierpnia trzeba zebrać co najmniej 100 tys. podpisów. Przedstawiciele NSZZ Solidarność zbierali je we wtorek na ulicach Nowego Sącza. Mieszkańcy chętnie podpisywali listy.
- Niedziela powinna być dla tych biednych sprzedawczyń. One pracują w soboty i niedziele. To okropne. Ludzie tez potrzebują mieć wolny czas. Ten jeden dzień by się przydał - mówią Sądeczanie. "Niedziela ma być dla Boga i rodziny, a nie dla pracy" – dodaje Krzysztof Kotowicz z NSZZ Solidarność w Nowym Sączu.
Obywatelski projekt ustawy nie zakazuje, a jedynie ogranicza niedzielny handel. W myśl jego zapisów otwarte mogłyby być małe osiedlowe sklepy, kioski, stacje benzynowe, apteki czy sklepy na dworcach, szpitalach i lotniskach.
Przeczytaj: Adam Łach: "Solidarność o wolne niedziele starała się od lat, ale nie było woli politycznej. Teraz jest"
(Marta Tyka/ko)