Nie jesteśmy przeciwko uciekającym przed wojną uchodźcom, lecz muzułmańskim imigrantom, którzy chcą żyć na garnuszku naszego państwa i szerzyć tu islam – podkreślali w Limanowej kandydaci do Sejmu startujący z list partii KORWIN.
mówią: Łukasz Gieniec z partii KORWiN i Adrian Haslik
Na zorganizowaną przez nich manifestację przyszło kilkanaście osób. Organizatorzy zarzucali polskiemu rządowi, że skupia się na pomocy ludziom, którzy są obcy kulturowo Polakom, a jednocześnie ignorują potrzeby obywateli. – Rząd zapomina też o repatriantach – podkreślał Łukasz Gieniec. I dodaje, że "Polska nie dba o to by ściągać repatriantów, żeby ściągać ludzi z ukraińskiego Donbasu, gdzie toczy się wojna. Mamy realizować politykę Unii Europejskiej, politykę Niemiec, gdzie islamiści domagają się swoich praw, gdzie mają coraz większy wpływ na rządy i rady miast. Nie przyjeżdżają katolicy, nie przyjeżdżają ludzie, którzy chcą pracować, nie przyjeżdżają kobiety z dziećmi. Przyjeżdżają ludzie silni, młodzi, którzy przyjeżdżają po zasiłki i po to by opanować Europę". Człownkowie partii KORWiN zapowiadają, że wkrótce na Sądecczyźnie odbędą się kolejne antyimigranckie manifestacje.
Bartek Niemiec