Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kolej linowa "Tobołów" w Koninkach może zagrażać życiu, ale nadal działa

Dwie kontrole wykazały, że kolejka zagraża ludzkiemu życiu, mimo to nadal działa. 36-letnia kolei liniowa "Tobołów" w Koninkach w Gorczańskim Parku Narodowym, według inspektorów Transportowego Dozoru Technicznego, jest niesprawna. Nadal poruszają się nią jednak turyści.

Kolej linowa "Tobołów" w Koninkach może zagrażać życiu, ale nadal działa
fot: Tomasz Bździkot

Pierwszą kontrolę przeprowadzono po drobnym wypadku, do którego doszło w czerwcu. Kobieta miała zostać wtedy uderzona zbyt szybko jadącym krzesełkiem. Inspektorzy z Transportowego Dozoru Technicznego stwierdzili, że kolejka jest niesprawna i powinna zostać zamknięta. Właściciel obiektu jednak tego nie zrobił.

Drugą kontrolę przeprowadzono w połowie sierpnia, na prośbę jednego z turystów, który miał wątpliwości co do sprawności kolejki. "Wtedy nasi inspektorzy ponownie pojawili się w asyście policji i zbadali kolejkę. Okazało się, że kolejka nie spełnia wymogów, jest niebezpieczna dla zdrowia i życia i powinna przestać działać" - mówi Antoni Mielniczuk z Transportowego Dozoru Technicznego.

Kolejny nakaz inspektorów o zamknięciu obiektu ponownie nic nie dał. Turyści odwiedzający Gorczański Park Narodowy do dzisiaj z wyciągu korzystają. "Po tym co usłyszałam od pana, zaczęłam się bać, ale mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Nie ma obaw, chociaż kolejka lata świetności ma już za sobą. Wygląda to jak wiele rzeczy z czasów PRL, ale wiele z nich ciągle dobrze działa" - mówią.

Tragedia jeszcze żadna się nie stała, ale biernością turystów oraz samego właściciela wyciągu zaniepokojeni są inspektorzy Transportowego Dozoru Technicznego, którzy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa skierowali do prokuratury. "Będziemy wyjaśniać sprawę pod kątem ewentualnego przestępstwa narażenia na bezpośrednie niebezpieczenstwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez osoby korzystające z kolejki i ewentualnie o narażenie pracowników zatrudnionych na takie niebezpieczeństwo" - podkreśla Małgorzata Odziomek z Prokuratury Rejonowej w Limanowej.

Za to może grozić kara trzech lat więzenia oraz kara grzywny. Sam właściciel obiektu, Józef Pasek nie zgadza się z ostatnimi decyzjami Transportowego Dozoru Technicznego i powołuje się na opinię tego urzędu z kwietnia tego roku, w której inspektorzy zezwolili na korzystanie z kolejki. Sprawę teraz będzie musiał rozstrzygnąć sąd. 

To nie jedyna sprawa ośrodka w Koninkach, która skończyła się w limanowskiej prokuraturze. Sześć lat temu, za samowolę budowlaną w Gorczańskim Parku Narodowym, właściciel został ukarany karą grzywny w wysokości 20 tysięcy złotych.  

(Tomasz Bździkot/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"