Kulinarną podróż po dawnej Sądecczyźnie można dziś było odbyć w Miasteczku Galicyjskim w Nowym Sączu. Już po raz kolejny na zakończenie wakacji odbyła się tam impreza pod hasłem Kociołek Galicyjski. Na stoiskach królowały dania góralskie, lachowskie, łemkowskie, czy żydowskie.
posłuchaj uczestników imprezy
Panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Marcinkowic serwowały też lokalny przysmak – barszcz czerwony na serwatce ... z buraków kiszonych trzy dni, podsmażanego boczku, zabielany śmietaną i z dodatkiem osobno gotowanych ziemniaków.
Jak mówili odwiedzający stoiska - wszystko jest pyszne i smakuje "po domowemu".
Imprezie towarzyszył kiermasz sztuki ludowej, warsztaty rękodzielników oraz występy zespołów regionalnych.
Bartosz Niemiec/bp