Nowa atrakcja ma się wyróżniać na mapie całego regionu. Motywem przewodnim parku będą plastry miodu i ule, bo gmina jest znana z pszczelarstwa. Każdy będzie mógł się też zatroszczyć o rośliny, w ramach hortiterapii, czyli terapii przez przebywanie i pracę w ogrodzie. Ma to być miejsce przyjazne mieszkańcom i turystom.
"Jak to kiedyś ktoś zaśpiewał, teraz tam jest ściernisko, ale będzie amfiteatr, będzie tężnia solankowa, będą również punkty wystawowe dla naszych kół gospodyń wiejskich. Będą znajdowały się również strefy relaksu, roślinność, która stworzy mikroklimat. Wszyscy odwiedzający nas i mieszkańcy będą mogli zasadzać rośliny, będą mogli relaksować się w okolicznościach przyrody" – mówi Marta Słaby wójt gminy Łabowa.
Park ma być gotowy w wakacje przyszłego roku, jego budowa będzie kosztować blisko 3 miliony złotych. Wiele z pomysłów wykorzystanych w projekcie pochodzi od mieszkańców.