Choć jest gotowy od ponad pół roku, nadal nie przyjął ani jednego pacjenta. Wkrótce może się to jednak zmienić. Sądeckie Hospicjum chce sięgnąć po unijną dotację na uruchomienie oddziału dla przewlekle chorych.
Posłuchaj co mówi Mieczysław Kaczwiński, prezes Sądeckiego Hospicjum.
Urząd Marszałkowski zamierza ogłosić konkurs na zorganizowanie trzyletniej opieki dla osób przewlekle chorych. Sądeckie Hospicjum ma ogromną szansę na zdobycie tych pieniędzy, ponieważ oddział paliatywny od ponad pół roku jest gotowy, świetnie wyposażony i czeka na przyjęcie pacjentów. Poza tym w Nowym Sączu nie ma tego typu oddziału. - Mocno liczymy na te środki – mówi Mieczysław Kaczwiński, prezes Sądeckiego Hospicjum. - Będziemy robić wszystko, by zdobyć te pieniądze. Bez zewnętrznego wsparcia nie jesteśmy w stanie „uciągnąć” tego na własnym garnuszku – podkreśla Mieczysław Kaczwiński.
Oddział paliatywny będzie mógł przyjąć 22 osoby. W sumie na chorych czeka tam 10 dwuosobowych pokoi, a dla najciężej chorych przygotowano pojedyncze sale. Placówka znajduje są na piętrze Sądeckiego Hospicjum.
Bartosz Niemiec