Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest decyzja prokuratury ws. postępowania po wypadku psa na polanie Szymoszkowej

Prokuratura w Nowym Sączu po raz drugi umorzyła postępowanie w sprawie wypadku psa na polanie Szymoszkowej. Chodzi o sytuację sprzed roku, kiedy zwierzę jechało samo wagonikiem kolejki linowej i przerażone zeskoczyło kilka metrów w dół. Pies mimo pomocy nie przeżył.

Jest decyzja prokuratury ws. postępowania po wypadku psa na polanie Szymoszkowej
Akta sądowe, zdjęcie ilustracyjne. Fot. Marek Lasyk

Posłuchaj co mówi prokurator Justyna Rataj-Mykietyn

Pies wyskoczył z kolejki na polanie Szymoszkowej

Rok temu media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać jak pies jedzie sam kolejką linową i nagle skacze z dużej wysokości.

Pies, bez żadnej opieki, jedzie kolejką na Szymoszkową i... skacze. Wstrząsające wideo

Elżbieta Raczyńska

W sierpniu ubiegłego prokuratura umorzyła postępowanie, jednak po wniesieniu zażaleń przez organizacje pro-zwierzęce, śledczy zdecydowali ponownie zająć się sprawą.

Właściciel psa nie działał umyślnie

Po zebraniu dowodów, nagrań i przesłuchaniu świadków prokurator ponownie umorzył postępowanie.

Jak wyjaśnia Justyna Rataj-Mykietyn z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, śledczy po analizie dokumentacji nie stwierdzili, że właściciel psa miał się nad nim znęcać i że miał celowo umieścić go w wagoniku, w wyniku czego doszło do wypadku.

Nie ma podstaw do kontynuowania postępowania i przedstawienia zarzutów właścicielowi psa. W ocenie prokuratura działanie właściciela psa nie było umyślne


- wyjaśnia prokurator Rataj-Mykietyn. 

Postępowanie w sprawie niedopilnowania zwierzęcia

Prokuratura stwierdziła jednak, że właściciel nie przypilnował odpowiednio zwierzęcia, dlatego pies wskoczył na wagonik kolejki linowej.

Do sądu został skierowany wniosek o przeprowadzenie postępowania w tej sprawie. Za niedopilnowanie zwierzęcia grozi kara więzienia lub grzywny.  

Sprawa psa z Polany Szymoszkowej: na nieodpowiedzialność nie ma mocnego paragrafu?

Elżbieta Raczyńska

W regulaminie ośrodka Polana Szymoszkowa czytamy:

Psy można wprowadzać na teren ośrodka pod warunkiem stałego nadzoru, a także pod warunkiem stosowania krótkiej smyczy oraz kagańca. Zakazane jest wprowadzania zwierząt na obszar tras narciarskich w tym kolei krzesełkowej.

Komentarze

Powiązane

  • Pies, który wypadł z kolejki linowej na polanie Szymoszkowej, nie przeżył

    Elżbieta Raczyńska

  • Sprawa psa z Polany Szymoszkowej. Obrońcy praw zwierząt zabierają głos

    Elżbieta Raczyńska

  • Jest przełom w sprawie wypadku i śmierci psa z polany Szymoszkowej

    Elżbieta Raczyńska

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu