Jedna osoba przejęła kompetencje całej Rady Gminy Mszana Dolna. Premier Donald Tusk wyznaczył Piotra Potaczka do pełnienia jej funkcji do czasu wyboru nowych radnych. To skutek sierpniowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali Radę Gminy, ale pozostawili na stanowisku wójta Mirosława Cichorza. To pierwszy taki przypadek w Polsce po 1989 roku.
Piotr Potaczek będzie pełnił funkcję Rady Gminy Mszana Dolna do czasu wyboru nowych radnych. Został wyznaczony przez premiera Donalda Tuska i odebrał już nominację w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim. Potaczek jest ekonomistą i podpułkownikiem rezerwy.
Oznacza to, że jedna osoba będzie tymczasowo wykonywać kompetencje całej Rady Gminy. To pierwszy taki przypadek w Polsce po 1989 roku, gdy po referendum lokalnym zastosowano to rozwiązanie.
Do tej nietypowej sytuacji doprowadziło referendum przeprowadzone 16 sierpnia. Mieszkańcy decydowali jednocześnie o przyszłości wójta Mirosława Cichorza i Rady Gminy.
W głosowaniu dotyczącym Rady za jej odwołaniem opowiedziało się 3572 mieszkańców, czyli ponad 77 procent głosujących. Przeciw było 1058 osób. Zupełnie inaczej zakończyło się głosowanie dotyczące wójta: prawie 67 procent uczestników referendum zagłosowało przeciwko jego odwołaniu.
Referendum w Mszanie Dolnej. Mieszkańcy zostawili wójta, odwołali całą radę
W efekcie wójt zachował stanowisko, a cała Rada Gminy została odwołana.
Referendum było konsekwencją konfliktu między wójtem a częścią radnych. Opozycyjny klub „Wspólnie i wiarygodnie” zarzucał Mirosławowi Cichorzowi między innymi niegospodarność, przekraczanie uprawnień i paraliżowanie pracy samorządu. W maju dziewięciu radnych poparło uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania.
W odpowiedzi powstał obywatelski komitet, który rozpoczął procedurę odwołania Rady Gminy. Jego przedstawiciele zarzucali radnym blokowanie projektów wójta i sesji. Pod wnioskiem zebrano ponad 1600 podpisów.
Ostatecznie odbyły się więc dwa referenda tego samego dnia. Już po ogłoszeniu wyników Maria Zięba, dyrektorka Krajowego Biura Wyborczego w Nowym Sączu, mówiła Radiu Kraków, że nie zna podobnego przypadku w kraju.
Teraz, do czasu wyboru nowych radnych, kompetencje odwołanej Rady będzie wykonywał Piotr Potaczek. Termin przedterminowych wyborów wyznaczy premier.