To będzie trudny czas dla sądeckich kierowców. W poniedziałek o 8:30 rozpoczyna się przebudowa obwodnicy zachodniej Nowego Sącza, która łączy drogę wojewódzką 969 w kierunku Podhala z trasami krajowymi nr 75 i 28. To jedna z najbardziej zniszczonych i jednocześnie jedna z ważniejszych dróg wokół miasta.
Prace będą prowadzone etapami, a każdy kolejny odcinek będzie całkowicie zamykany dla ruchu. Na początek drogowcy zajmą się tym najbardziej zniszczonym: od skrzyżowania z ulicą Łączną w Chełmcu do marketu budowlanego w Podrzeczu.
- Chcemy zrobić tak, żeby w tym roku wszystkie prace bitumiczne zostały wykonane, a na wiosnę roku następnego zostawić sobie tylko znakowanie, przejścia dla pieszych, ewentualnie oświetlenie uliczne - mówi Wojciech Błażusiak, dyrektor PZD w Nowym Sączu.
Nawierzchnia obwodnicy po dziesięciu latach od budowy jest popękana i dziurawa. Inwestycja była prowadzona w pośpiechu w obawie przed utratą dotacji. Nie przewidziano też, że droga przyjmie ruch o tak dużym natężeniu.
Przebudowa ma kosztować ponad 17 mln złotych.
Zachodnia obwodnica Nowego Sącza jest w fatalnym stanie. Są pieniądze na naprawę