Dwie potężne maszyny pracują całą dobę pod Pisarzową koło Limanowej, gdzie powstaje najdłuższy tunel kolejowy w Polsce. Mniejsza z nich, Kinga, rozpoczęła drążenie tunelu ewakuacyjnego w marcu ubiegłego roku. W czerwcu dołączyła do niej znacznie większa maszyna - Jadwiga. Pierwsza zakończy pracę przy prawie czterokilometrowej konstrukcji już za kilka tygodni. Finał robót drugiej maszyny zaplanowano w połowie roku.
Kinga, która przygotowuje tunel ewakuacyjny, pokonała już trzy 3200 metrów. Natomiast większa maszyna, która buduje tunel właściwy, wydrążyła ponad 2200 metrów. Średnio codziennie pokonują około dziesięć metrów
- mówi Piotr Hamarnik, rzecznik prasowy spółki PKP PLK.
Nowy tunel powstaje w ramach projektu Podłęże – Piekiełko. Prace budowlane trwają na kilku odcinkach, a część z nich będzie gotowa jeszcze w tym roku. Kiedy cała sieć zostanie oddana do użytku, najszybsze pociągi trasę Kraków – Nowy Sącz przejadą w w niespełna godzinę. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego niecałe 60 minut. Inwestycja zakończy się w 2030 roku.
Rozpoczęło się drążenie najdłuższego w Polsce tunelu kolejowego [ZOBACZ ZDJĘCIA]