Symboliczny cmentarz ludzi gór w Beskidzie Sądeckim u progu listopada odwiedza więcej osób niż zwykle. Chodzi o Jackową Pościel, dolinę pamięci znajdującą się na wysokości ok. 900 m.n.p.m., godzinę drogi od Piwnicznej. Patronem doliny jest znany sądecki przewodnik.
Przy okazji listopadowego święta pamiętajmy o ludziach gór, którzy odeszli. W Baskidzie Sądeckim przypomina o nich dolina pamięci przy żółtym szlaku z Piwnicznej w kierunku Niemcowej. Znajdują się tam obeliski i symboliczne tablice nagrobne z nazwiskami przewodników, grotołazów, wspinaczy i ratowników górskich. W dolinie zmarł nagle 22 lata temu znany przewodnik z Piwnicznej, Jacek Durlak. Wracał od mieszkającej wysoko w górach Ludwiki Nowakowej, nazywanej babcią z Poczekaja.
- Była już starszą panią i grupa osób z Piwnicznej starała się jej pomagać, przynosząc potrzebne produkty. Jacek Durlak był jedną z takich osób. Zasłabł w dolinie i zmarł. Na drugi dzień znalazła go grupa poszukiwawcza. Jego ciało było otulone śniegiem, przysypane taką śniegową pierzynką, dlatego właśnie nazwa Jackowa Pościel - opowiada przewodnik beskidzki Marek Kroczek.
Symboliczny cmentarz w Jackowej Pościeli przypomina o ludziach gór, którzy odeszli
W Dolinie postawiono symboliczny nagrobek Jacka Durlaka. To dało początek tradycji upamiętnia w tym miejscu osób zasłużonych dla turystyki górskiej. Poza obeliskami znajdują się tam tabliczki z odległościami do znanych górskich szczytów w Polsce i księga o nieżyjących przewodnikach. Co roku, w październiku organizowane są tam polowe msze święte w intencji zmarłych ludzi gór.