Sądeccy policjanci zatrzymali 39-latka, który groził podpaleniem jednego z budynków w centrum Nowego Sącza oraz pozbawieniem życia jego zarządcy. Sprawca już usłyszał zarzuty, a decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na dwa miesiące. Jak się okazało, mężczyzna w przeszłości był już karany za podobne przestępstwa. Tym razem za kratkami może spędzić nawet 3 lata.
18 sierpnia dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu otrzymał zgłoszenie, że w jednym z budynków w centrum Nowego Sącza awanturuje się mężczyzna, który grozi zniszczeniem i podpaleniem budynku oraz pozbawieniem życia jego zarządcy. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, którzy szybko opanowali sytuację i zatrzymali agresora.
39-letni sądeczanin został przewieziony do jednostki. Po nocy w policyjnej celi, na podstawie zgromadzonych materiałów dowodowych, usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt.
Mężczyzna co najmniej dwa najbliższe miesiące spędzi za kratkami. Za groźby karalne grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, jednak z uwagi na to, że podejrzany ma na koncie wyrok za podobne przestępstwa (działał w recydywie), grozi mu do 3 lat więzienia.