Fontanna posadzkowa w Parku Miejskim w Limanowej znów cieszy oko mieszkańców i turystów pokazami wody, światła i dźwięku. Fontanna była nieczynna od maja. Została uszkodzona przez samochód dostawczy podczas przeglądu orkiestr dętych. Kobieta kierująca pojazdem najechała na granitowe płyty, które nie wytrzymały obciążania, zapadły się i uszkodziły mechanizm fontanny. - Naprawa była czasochłonna i kosztowna – podkreśla Władysław Bieda, burmistrz Limanowej.
Posłuchaj wypowiedzi
Niestety te szkody były duże. 12 płyt granitowych, które musiały być wymienione, to pokazuje, jaki obszar był zniszczony. Te płyty mają wymiary 70 × 70 cm i pod spodem musiała być wymieniona konstrukcja, która została załamana. Naprawa trochę trwała, ponieważ fontanna jest w przeważającej części zbudowana z włoskich części, więc trzeba było sprowadzić je z Włoch
— mówi Władysław Bieda, burmistrz Limanowej.
Koszt naprawy wyniósł 61 tysięcy złotych. Miasto chce odzyskać pieniądze od firmy, w której kobieta ubezpieczyła samochód. Jeśli to się nie uda, władze Limanowej będą żądały rekompensaty bezpośrednio od sprawczyni zajścia.