Połamane szczęki, kończyny, rany na ciele. Stan gadów odebranych przez inspektorów krynickiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami od krakowskiego hodowcy egzotycznych zwierząt jest poważniejszy, niż pierwotnie sądzono. Towarzystwo prosi o pomoc w ratowaniu zwierząt.
Podczas interwencji w mieszkaniu hodowcy znaleziono 18 martwych gadów, a 35 ze względu na złe warunki przetrzymywania zostało natychmiast odebranych mężczyźnie. Kameleony, gekony, czy agamy trafiły pod opiekę Stowarzyszania Orle Pióro. Po przeprowadzeniu szczegółowych badań okazało, że większość zwierząt to samice w ciąży. Niektóre są tak chore, że wymagają specjalistycznego leczenia, a część okazów będzie trzeba uśpić, by skrócić im cierpienia. Inspektorzy TOZ-u proszą o pomoc finansową w ratowaniu zwierząt. Na ten cel potrzeba 10 tysięcy złotych. Zbiórka prowadzona jest przez portal pomagam.pl.
Chore, pokaleczone lub nieżywe. Dramatyczna interwencja TOZ
Interwencja krynickiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Została podjęta po otrzymaniu niepokojącego anonimowego zgłoszenia. Sprawę znęcania się nad zwierzętami bada policja. Mężczyźnie grozi nawet do 5 lat więzienia.