To nie tylko figurki, ale także obrazy, porcelana, zegary czy książki. Wiele z nich to cenne antyki. Właściciel, Mariusz Kędzierski, postanowił otworzyć ekspozycję, bo krasnale nie mieściły się już w domu. Choć źródłem kolekcjonerskiej pasji są smutne wspomnienia z dzieciństwa, to idea jest taka, by muzeum dawało innym radość i pozytywne wrażenia estetyczne. Bo jak przekonuje Aleksandra Kędzierska, przewodniczka muzeum i córka właściciela ekspozycji- krasnale w muzeum nie mają nic wspólnego z kiczem
Posłuchaj wypowiedzi
Jak zapewnia Aleksandra Kędzierska, w muzeum nie ma ogrodowych, gipsowych krasnali. To krasnale retro z XIX i początku XX wieku z terakoty, srebra, brązu, bursztynu. Na pytanie, czy miłość do krasnali jest dziedziczna, pani Aleksandra odpowiada, że dziedziczna jest raczej miłość do rzeczy pięknych i historii. Za każdym krasnalem stoi historia zwykłego i niezwykłego człowieka.
Muzeum Krasnali mieści się przy ul. Wąsowiczów w Nowym Sączu. Można je zwiedzać w wyznaczonych godzinach od wtorku do niedzieli.