Oprócz osób dotkniętych tą chorobą i ich rodzin w wydarzeniu wzięło udział wielu mieszkańców miasta, a także motocykliści z grupy Sącz Bikers, miłośnicy samochodów terenowych oraz orkiestra reprezentacyjna straży granicznej.
Poprzez ten marsz chcemy pokazać, że na Sądecczyźnie też mieszkają chorzy na autyzm i powinni mieć szanse na normalne życie - mówi organizatorka akcji Renata Rosłaniec, prezes stowarzyszenia Światełko Nadziei.
Marsz wsparcia dla osób z autyzmem przeszedł ulicami Nowego Sącza już po raz szósty.
Joanna Porębska/bp