Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz telefonicznie zapewnił starostę nowosądeckiego, że powiat dostanie na ten cel pieniądze. Obecnie gminy szacują straty. Gminy mają też zadeklarować, ilu bezrobotnych potrzebują do robót publicznych.
Zatrudnienie może znaleźć kilkadziesiąt osób. A póki co mieszkańcy Podegrodzia i Chełmca na własną rękę sprzątają posesje i domy. Tylko w Biczycach Górnych zalanych zostało kilkadziesiąt gospodarstw, stolarnia, drukarnia i warsztat samochodowy.
Z ostatnich informacji Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu wynika, że w Podegrodziu i w Chełmcu wezbrana woda podtopiła 400 budynków. W Starym Sączu zalany został też miejscowy cmentarz.
Czytaj także: Gwałtowne ulewy znów przetoczyły się nad Małopolską
(Bartosz Niemiec/ew)