Badania DNA mają pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, którego w poniedziałek wyłowiono z Dunajca w rejonie Kurowa na Sądecczyźnie. W czwartek w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przeprowadzona zostanie sekcja zwłok. Zdaniem sądeckiej prokuratury pewne elementy na ciele mężczyzny wskazują, że może to być zaginiony kilka tygodni temu Kamil z Brzyny.
- Na podstawie dotychczasowych oględzin nie możemy wykluczyć, że te zwłoki są tożsame z osobą zagionioną. Jest takie prawdopodobeiństwo, ale ostateczna decyzja zapadnie po badaniach DNA. Pewne elementy odzieży i ciała wskazują, że to może być ta osoba - mówi Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.
Ssekcja zwłok ma określić przyczynę zgonu mężczyzny, a przede wszystkim jego tożsamość. Na wyniki badań możemy poczekać nawet kilka miesięcy. Przypomnijmy zaginiony 19–latek ostatni raz widziany był w nocy z 21 na 22 kwietnia w Jazowsku koło Łącka.
(Marta Jodłowska/ko)