Finansowana z kieszeni rodziców ochrona ze specjalistycznej firmy ma poprawić bezpieczeństwo uczniów zespołu szkół nr 2 w Nowym Sączu - dowiedziało się Radio Kraków. To szkoła znana m.in. z prowadzenia kilku klas mundurowych. Decyzja zapadła po spotkaniu przedstawicieli szkoły, rodziców i samych uczniów. To reakcja na wydarzenia z ostatnich dni, kiedy praca wielu szkół została sparaliżowana po informacji o możliwych atakach.
Posłuchaj co mówi dyrektor placówki Sławomir Szczerkowski
Jak tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor placówki Sławomir Szczerkowski, konieczne są konkretne działania, a budżet szkoły nie udźwignie ich kosztów.
- Bezpieczeństwo w szkole to nie tylko kartki, procedury i segregatory. To jest fizyczna praca, którą trzeba wykonywać. To fizyczny człowiek tak naprawdę jest podstawą do tego, żeby pewne rzeczy bezpiecznie zrealizować i przypilnować. No to skoro tak, to trzeba pomyśleć o zatrudnieniu pracownika. Nasi rodzice jednogłośnie powiedzieli, że oni sfinansują pracownika ochrony i są do tego gotowi - mówi.
Koszt, jaki poniosą rodzice, oszacowano na ok 80 zł rocznie od każdego ucznia.
Zespół szkół nr 2 rozważa też montaż w każdej klasie przycisków bezpieczeństwa. Po ich wciśnięciu w pokoju nauczycielskim, gabinecie dyrektora i na stanowisku ochrony pojawi się sygnał o potrzebnej pomocy lub interwencji.