Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Petycja w sprawie pociągów na linii Nowy Sącz - Krynica nie ma szans na wysłuchanie

Ponad 5,5 tysiąca sądeczan podpisało się pod petycją do marszałka województwa, w której domagają się przywrócenia pociągów na linii z Krakowa do Nowego Sącza i Krynicy. Po kilku zmianach rozkładów, dziś pomiędzy Nowym Sączem a Krynicą kursują tylko dwa pociągi przewozów regionalnych. To sprawiło, że część miejscowości została wykluczona komunikacyjnie, bo nie docierają tam nawet busy lokalnych przewoźników. Jak jednak mówi członek zarządu województwa Leszek Zegzda, marszałek nie planuje zwiększenia liczby połączeń na tej trasie.

Petycja w sprawie pociągów na linii Nowy Sącz - Krynica nie ma szans na wysłuchanie
fot: RK

W poniedziałek społeczny komitet obrony połączeń kolejowych na Sądecczyźnie poinformował, że pod petycją do marszałka podpisało się ponad 5,5 tysiąca osób.

- Z Krynicy do Nowego Sącza są dwa pociągi na dobę. Do Żegiestowa czy Zubrzyka żaden autobus czy bus nie jedzie. Mieszkańcy przychodzą i nas proszą o interwencję. Jest pociąg, który przyjeżdża o 6.30. Następny jest o 17.00. Są dwa pociągi na dobę. Najbardziej cierpią ludzie od Zubrzyka po Krynicę. Te rejony - mówi Tomasz Ciuła ze społecznego komitetu obrony połączeń kolejowych na Sądecczyźnie.

Komitet domaga się uruchomienia stałych kursów pociągów na trasie do Krynicy, nawet co godzinę w szczycie. Liczba podpisów pod petycją ma być dowodem, że pasażerów nie będzie brakować.

Leszek Zegzda przekonuje jednak, że przewozy na tej trasie były nieopłacalne a sytuacja może się zmienić, kiedy lokalne samorządy zgodzą się na dofinansowanie połączeń. "Jeśli zobaczymy, że samorządy nie tylko mówią, że dobrze by było, ale włączą się konkretnie, także ekonomicznie to tak. To nie muszą być ogromne pieniądze. Niech to będzie 200 tysięcy złotych. Wtedy ja też będę miał argument" - podkreśla Zegzda.

(Sławomir Wrona/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu