Turyści już nie mogą się doczekać nowego oblicza Krynicy. Uzdrowisko otrzymało ponad 27 milionów unijnej dotacji na odnowienie centrum. Będzie więcej zieleni, atrakcji i znikną relikty z epoki PRL-u. Gruntowną przebudowę przejdzie m.in. słynna fontanna setka. Jej nazwa nawiązuje do stu dysz, z których tryska woda.
Posłuchaj mieszkańców Krynicy i turyści
"Fontanna się nie zmienia od lat. Jak żyję, tak mam wrażenie, że jest taka sama. Cała Krynica powinna lśnić pięknością" - przekonują w rozmowie z reporterem Radia Kraków mieszkańcy Krynicy i turyści.
- Chcemy, by Krynica nadal zasługiwała na miano perły polskich uzdrowisk. Musieliśmy udowodność służbom wojewódzkim i Komisji Europejskiej, że to nie tylko remont dla remontu. Że chodzi o wizerunek uzdrowiska, który skutecznie przyciągnie do nas wczasowiczów" – zaznacza burmistrz Dariusz Reśko.
Renowacji poddanie zostanie także deptak, park Dukieta i polana Janówka przy dolnej stacji na Górę Parkową, gdzie znajduje się historyczne ujęcie wody. Przybędzie tam zieleni, pojawią się stylowe latarnie, nowe mosty nad potokami, ławki i altany. Pojawi się też ogród wodny z rzadko spotykanymi roślinami.
- Krynica zyska nowe oblicze. Część uzdrowiska wyremontowano, więc ta jeszcze nieodświeżona nieco odstaje od obrazu – uważa Andrzej Pałyska-Lisak, członek Krynickiej Organizacji Turystycznej.
Prace mają się rozpocząć jeszcze w tym roku. Krynica stara się także o kolejną unijną dotację na odnowienie Góry Parkowej. Projekt nawiązuje do przedwojennego pomysłu profesora Michała Chudzickiego, który tworzył tam park z drzewami z całego świata.
(Bartosz Niemiec/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: