Dramat rozegrał się w Moszczenicy Niżnej w gminie Stary Sącz. Nieoficjalnie wiadomo, że 48–latek miał paść ofiarą swojego syna. Prokuratura nie potwierdza jednak tych informacji. 20–latek nie przyznaje się do winy.
- Podejrzanemu został przedstawiony zarzut zabójstwa. Podejrzany się nie przyznał i złożył wyjaśnienia. Za ten czyn grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności, lub dożywocie – powiedział Radiu Kraków Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.
Podejrzanego w najbliższym czasie zbadają biegli psychiatrzy. Przypomnijmy, 48–latka z ranami kłutymi w okolicach klatki piersiowej znaleziono w nocy z poniedziałku na wtorek w miejscu swojego zamieszkania.
(Marta Jodłowska/ko)