Kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w obchodach Wielkiego Piątku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Tysiące chrześcijan z całej Polski i zagranicy zjechało do małopolskiego miasteczka, by jeszcze lepiej przeżyć misterium męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Punktem kulminacyjnym była droga krzyżowa po kalwaryjskich ścieżkach, które liczą łącznie ponad 8 kilometrów. Uczestnicy obchodów razem z Jezusem niosącym krzyż przeszli drogę na Wzgórze Ukrzyżowania, by tam pożegnać Zbawiciela.
Posłuchaj pielgrzymów
Do Kalwarii przyjechali zarówno starsi, którzy każdy Wielki Piątek spędzają w Sanktuarium Maryjnym, jak i rodzice z malutkimi dziećmi. Wszyscy zgodnie podkreślają, Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii to inny wymiar duchowego przeżycia.
- To dodatkowe rekolekcje. W tym roku jest mówione dużo o nadziei. To dodatkowe duchowe przeżycie. Od dziecka tu chodzę. Mam dużo lat, ale nie ma Wielkiego Piątku bez Kalwarii. Jak się tutaj przyjeżdża, wszystkie problemy zostają poza człowiekiem. Można odpocząć, odciąć się od rzeczywistości - mówią.
- Myślę, że ten tłum jest największym dowodem, że to jest najważniejszy dzień na Kalwarii. To niesamowite. Wszyscy, którzy są na Kalwarii, są na tym misterium, są uczestnikami tego. Dlatego to jest tak ważne dla nas - mówi bernardyn Tarsycjusz Bukowski, rzecznik kalwaryjskiego sanktuarium.
Abp Jędraszewski w Kalwarii: Asystolia płodu? Za tym technicznym sformułowaniem stoi zamordowanie niewinnego dziecka
Abp Marek Jędraszewski powiedział w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, że teraz obywa się sąd nad Polską, a głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym, jak niegdyś Chrystus, jest niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce.
Abp Jędraszewski o aborcji w szpitalu w Oleśnicy: "Zamordowano niewinne dziecko"
Historia od początków XVII wieku
Każdego roku w Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej zaangażowanych jest około stu aktorów. Dróżki w Kalwarii przypominają miejsca święte w Jerozolimie.
Tradycja organizowania w Kalwarii Zebrzydowskiej misteriów sięga początków XVII w., gdy został ufundowany klasztor Bernardynów. Początkowo odbywały się one tylko w Wielki Piątek, ale z końcem XVII w. także w Wielki Czwartek.
Po pierwszym rozbiorze Polski kalwaryjski obrzęd zubożał. Chrystusa w Wielki Czwartek symbolizował jedynie krzyż z insygniami męki Pańskiej, a apostołowie występowali tylko przy umywaniu nóg.
Po II wojnie światowej ceremoniał znany był jedynie najstarszym przewodnikom pielgrzymek. Malała liczba pątników, którzy nie byli zainteresowani bezbarwnym obrzędem. Wówczas ojciec Augustyn Chadam za zgodą metropolity krakowskiego abp. Stefana Sapiehy odnowił go i wzbogacił.
W 1947 r. w Niedzielę Palmową urządzono po raz pierwszy "Wjazd Chrystusa do Jerozolimy" na osiołku. Swój program otrzymały również Wielka Środa, Czwartek i Piątek. Pojawiły się postaci Chrystusa, Matki Bożej, apostołowie, arcykapłani, faryzeusze, kobiety i żołnierze. Każda z nich została ucharakteryzowana i otrzymała teksty do wygłoszenia. W 1953 r. misterium otrzymało formę, która jest znana do dziś.
Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z głównych ośrodków kultu maryjnego w Polsce. Jego fundatorami była rodzina Zebrzydowskich. Równocześnie z klasztorem Bernardynów wybudowano Dróżki Męki Pańskiej, przypominające kompozycją miejsca święte w Jerozolimie.