Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nawet sto tysięcy wzięło udział w Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej

Kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w obchodach Wielkiego Piątku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Tysiące chrześcijan z całej Polski i zagranicy zjechało do małopolskiego miasteczka, by jeszcze lepiej przeżyć misterium męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Punktem kulminacyjnym była droga krzyżowa po kalwaryjskich ścieżkach, które liczą łącznie ponad 8 kilometrów. Uczestnicy obchodów razem z Jezusem niosącym krzyż przeszli drogę na Wzgórze Ukrzyżowania, by tam pożegnać Zbawiciela.

Nawet sto tysięcy wzięło udział w Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej
fot: Ola Sobczak

Posłuchaj pielgrzymów

Do Kalwarii przyjechali zarówno starsi, którzy każdy Wielki Piątek spędzają w Sanktuarium Maryjnym, jak i rodzice z malutkimi dziećmi. Wszyscy zgodnie podkreślają, Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii to inny wymiar duchowego przeżycia.

- To dodatkowe rekolekcje. W tym roku jest mówione dużo o nadziei. To dodatkowe duchowe przeżycie. Od dziecka tu chodzę. Mam dużo lat, ale nie ma Wielkiego Piątku bez Kalwarii. Jak się tutaj przyjeżdża, wszystkie problemy zostają poza człowiekiem. Można odpocząć, odciąć się od rzeczywistości - mówią.

- Myślę, że ten tłum jest największym dowodem, że to jest najważniejszy dzień na Kalwarii. To niesamowite. Wszyscy, którzy są na Kalwarii, są na tym misterium, są uczestnikami tego. Dlatego to jest tak ważne dla nas  - mówi bernardyn Tarsycjusz Bukowski, rzecznik kalwaryjskiego sanktuarium.

Abp Jędraszewski w Kalwarii: Asystolia płodu? Za tym technicznym sformułowaniem stoi zamordowanie niewinnego dziecka

Abp Marek Jędraszewski powiedział w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, że teraz obywa się sąd nad Polską, a głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym, jak niegdyś Chrystus, jest niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce.

Abp Jędraszewski o aborcji w szpitalu w Oleśnicy: "Zamordowano niewinne dziecko"

Radio Kraków

Historia od początków XVII wieku

Każdego roku w Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej zaangażowanych jest około stu aktorów. Dróżki w Kalwarii przypominają miejsca święte w Jerozolimie.

Tradycja organizowania w Kalwarii Zebrzydowskiej misteriów sięga początków XVII w., gdy został ufundowany klasztor Bernardynów. Początkowo odbywały się one tylko w Wielki Piątek, ale z końcem XVII w. także w Wielki Czwartek.

Po pierwszym rozbiorze Polski kalwaryjski obrzęd zubożał. Chrystusa w Wielki Czwartek symbolizował jedynie krzyż z insygniami męki Pańskiej, a apostołowie występowali tylko przy umywaniu nóg.

Po II wojnie światowej ceremoniał znany był jedynie najstarszym przewodnikom pielgrzymek. Malała liczba pątników, którzy nie byli zainteresowani bezbarwnym obrzędem. Wówczas ojciec Augustyn Chadam za zgodą metropolity krakowskiego abp. Stefana Sapiehy odnowił go i wzbogacił.

W 1947 r. w Niedzielę Palmową urządzono po raz pierwszy "Wjazd Chrystusa do Jerozolimy" na osiołku. Swój program otrzymały również Wielka Środa, Czwartek i Piątek. Pojawiły się postaci Chrystusa, Matki Bożej, apostołowie, arcykapłani, faryzeusze, kobiety i żołnierze. Każda z nich została ucharakteryzowana i otrzymała teksty do wygłoszenia. W 1953 r. misterium otrzymało formę, która jest znana do dziś.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest jednym z głównych ośrodków kultu maryjnego w Polsce. Jego fundatorami była rodzina Zebrzydowskich. Równocześnie z klasztorem Bernardynów wybudowano Dróżki Męki Pańskiej, przypominające kompozycją miejsca święte w Jerozolimie.

fot: Ola Sobczak

Powiązane

  • W tej katastrofie zginęło co najmniej 60 osób. Mieszkańcy Kalwarii Zebrzydowskiej pamiętają

    Radio Kraków

  • Wyremontują dwór w Brodach. Piękny zabytek, fascynująca historia

    Radio Kraków

  • Kalwaria Zebrzydowska traci nocną opiekę lekarską. Od maja pacjenci będą jeździć do Brzeźnicy

    Ola Sobczak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem