To jeden z Żołnierzy Wyklętych ekshumowanych na Cmentarzu Rakowickim i zidentyfikowanych przez krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Uroczystości pogrzebowe z asystą wojskową miały uroczysty charakter.
Z Martą Dziedzic, wnuczką siostry Kozłowskiego oraz wicewojewodą małopolskim Zbigniewem Starcem rozmawiał Marek Mędela
- Bohaterowie, którzy przez 50 lat komunistycznego zniewolenia nazywani byli bandytami, wracają do swoich lokalnych społeczności, z posterunkiem honorowym z kompanią honorową, z całym ceremoniałem wojskowym, czyli tak, jak powinni być chowani żołnierze wolnej Polski. Ma to olbrzymie znaczenie dla pobudzania świadomości historycznej w lokalnej społeczności, dlatego że bohaterowie wracając na własną ziemię stają się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń, a ich groby stają się miejscami pamięci - mówi Filip Musiał, dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Mieczysław Kozłowski pochodził z Rzyk. W czasie wojny brał udział w walkach o Maków Podhalański. Później, jako "Żbik" dowodził oddziałem partyzantów. W 1946 roku wrócił do konspiracji stając na czele oddziału "Błysk", który był częścią Armii Polskiej w Kraju. W tym samym roku został aresztowany i skazany na śmierć przez władze PRL.
Wyrok wykonano w styczniu 1947 roku w więzieniu przy ulicy Montelupich w Krakowie. Ciało pogrzebano potajemnie na cmentarzu Rakowickim. Szczątki odnaleziono dopiero w 2018 roku podczas prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Marek Mędela/jgk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.